Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Astronomia 9/2026 (171)
Kosmiczne soczewki
Wrześniowy numer „Astronomii” zaczynamy od drugiego odcinka serii o tym, do czego astronomia naprawdę wykorzystuje sztuczną inteligencję. W artykule „Kosmiczne soczewki. Jak sztuczna inteligencja czyta kosmiczne soczewki” przyglądamy się jednemu z najtrudniejszych problemów współczesnej astronomii: odtwarzaniu tego, co naprawdę kryje się w obrazach zniekształconych przez soczewkowanie grawitacyjne. Jeszcze niedawno modelowanie pojedynczego układu zajmowało tygodnie pracy specjalisty. Dziś sieci neuronowe potrafią wyznaczać parametry modeli w ułamku sekundy, a dane z teleskopu Euclid dostarczają kandydatów na soczewki szybciej, niż człowiek jest w stanie je przejrzeć. Pokazujemy, gdzie AI rzeczywiście zmienia astronomię, gdzie wciąż potrzebny jest człowiek i dlaczego maszyna może zawęzić listę, ale nie zastąpi pomiaru.
Na Marsie szukamy śladów dawnych rzek. „Rzeki Marsa” pokazują, że zaledwie szesnaście ogromnych systemów rzecznych, zajmujących niewielką część powierzchni planety, odpowiadało za około 42 procent materiału erodowanego przez marsjańskie rzeki. To nie tylko nowy obraz wodnej przeszłości Czerwonej Planety, ale również wskazówka, gdzie przyszłe misje powinny szukać najlepiej zachowanych śladów dawnego środowiska sprzyjającego życiu.
W artykule „Trzy ciała, jeden spektakl” wracamy bliżej domu. Słońce, Ziemia i Księżyc tworzą jeden mechanizm odpowiedzialny za wschody i zachody, fazy Księżyca, zaćmienia oraz zmieniający się wygląd nieba. Wyjaśniamy między innymi, dlaczego Księżyc regularnie widać za dnia, czemu zaćmienia nie występują co miesiąc i dlaczego nawet w granicach Polski to samo zjawisko astronomiczne nie wszędzie następuje o tej samej porze.
Z kolei „Gigant za zasłoną” prowadzi nas w rejon nieba ukryty za pyłem i gwiazdami Drogi Mlecznej. Dzięki obserwacjom radiowym udało się zajrzeć do Strefy Unikania i dokładniej odtworzyć rozkład masy supergromady Vela – jednej z największych struktur pobliskiego Wszechświata. Pokazujemy, jak można „zważyć” obiekt, którego praktycznie nie widać, oraz dlaczego Vela może odpowiadać za część ruchu naszej Grupy Lokalnej.
W „Białopierśny Lis liczy Wenus” cofamy się o ponad tysiąc dwieście lat. Na inskrypcji z majańskiego Xultun zachowało się imię Sak Tahn Waax – Białopierśnego Lisa – wiązane z obliczeniami astronomicznymi dotyczącymi Wenus, Marsa i kalendarza Majów. Sprawdzamy jego rachunki krok po kroku, porównujemy je ze współczesnymi efemerydami i pokazujemy zarówno ich niezwykłą dokładność, jak i miejsca, w których pojawiają się rozbieżności.
W Astronews znalazły się między innymi: podsumowanie sierpniowego zaćmienia Słońca, rekordowo szybka gwiazda S301 krążąca wokół Sagittariusa A*, tajemnicza „gwiazda z czarną dziurą”, trzy aktywne supermasywne czarne dziury w jednej odległej galaktyce, start Kosmicznego Teleskopu Nancy Grace Roman, niezwykłe minerały na księżycach Neptuna, możliwe ślady ciekłego azotu na powierzchni Plutona oraz nowe obrazy z teleskopu Webba i Obserwatorium Very C. Rubin.
Nie zabrakło części obserwacyjnej: wrześniowego kalendarium, 180. rocznicy odkrycia Neptuna, przewodnika po planetach, map nieba porannego i wieczornego, kalendarza astronomicznego, wrześniowych rojów meteorów oraz aktualności ze świata komet – w tym 161P/Hartley-IRAS, 10P/Tempel i niezwykle kapryśnej 220P/McNaught.
Na koniec zaglądamy do świata klasycznych gier w ogromnym materiale „B.A.T.: Dziesięć dni na Selenii” – historii francuskiej gry, która próbowała zmieścić całe galaktyczne RPG, otwarte miasto, programowalny komputer wszczepiony w rękę bohatera i symulator lotu na zaledwie kilku dyskietkach. Tomasz Wiśniewski wraca również do Eternii w „Dobrej podróży, He-Manie”, łącząc recenzję filmu „Masters of the Universe” z 2026 roku z historią jednej z najbardziej niezwykłych franczyz lat osiemdziesiątych. A w Warsztatach Łukasz Wyka prowadzi nas „Od magnesu do pulsara” – od zwykłego magnesu na lodówce, przez pola magnetyczne planet i Słońca, aż po pulsary i magnetary posiadające najpotężniejsze pola magnetyczne znane we Wszechświecie.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 8/2026 (170)
Kosmiczne Zoo
Sierpniowy numer „Astronomii” zaczynamy od historii, która dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniło się dziś uprawianie nauki. W czerwcu 2026 roku ochotnicy Zooniverse wykonali miliardową klasyfikację, a dane zbierane przez lata w Galaxy Zoo stały się materiałem treningowym dla modeli sztucznej inteligencji analizujących miliony galaktyk. W artykule „Kosmiczne Zoo. Maszyny patrzą w gwiazdy” pokazujemy drogę od pierwszych internetowych klasyfikacji po Zoobota, sieć neuronową, która dziś sama pomaga wybierać obiekty wymagające uwagi człowieka.
W numerze wracamy też do zaćmień Słońca, ale z dwóch zupełnie różnych perspektyw. „Gdy gaśnie Słońce. Zaćmienia w wierzeniach dawnych kultur” prowadzi od Mezopotamii, Chin, Grecji i Egiptu po odkrycie helu oraz słynny test ogólnej teorii względności z 1919 roku. Z kolei „Menażeria w cieniu Księżyca. Zachowanie zwierząt podczas zaćmienia Słońca” sprawdza, co rzeczywiście dzieje się wtedy z ptakami, owadami, ssakami i innymi zwierzętami, a co pozostaje tylko efektowną anegdotą.
Zaglądamy również znacznie dalej. W artykule „Gdzie kończą się galaktyki? Światła wczesnego kosmosu za soczewką Abell S1063” wykorzystujemy obserwacje Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba i naturalne powiększenie zapewniane przez soczewkę grawitacyjną, by przyjrzeć się jednemu z najsłabszych końców populacji galaktyk we wczesnym Wszechświecie.
W Astronews znalazły się między innymi: trzecia planeta w układzie Beta Pictoris, nowe dane o atmosferze LHS 1140 b, kwazary odkryte przez Euclida, pierwsza czarna dziura o masie gwiazdowej wykryta w Omega Centauri, przygotowania teleskopu Nancy Grace Roman oraz niezwykłe rozerwanie gwiazdy przez czarną dziurę daleko od centrum galaktyki.
Nie zabrakło części obserwacyjnej: sierpniowego kalendarium, planet, map nieba, rojów meteorów, komety 10P/Tempel i innych obiektów dostępnych dla obserwatorów.
Na koniec schodzimy pod powierzchnię Hoxxes IV w obszernym materiale o Deep Rock Galactic, zaglądamy do piwnicy Yorgosa Lanthimosa w recenzji „Bugonii”, a w Biblioteczce przyglądamy się książce Andrew Pontzena „Wszechświat w pudełku. Nowa kosmiczna historia”.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 7/2026 (169)
Metryka gwiazd
Gwiazdy od zawsze pomagały ludziom porządkować niebo. Najpierw otrzymywały nazwy i trafiały do gwiazdozbiorów, później katalogowano ich położenie i jasność, aż w końcu nauczyliśmy się odczytywać informacje zapisane w ich świetle. Dziś kilka liter i cyfr, takich jak G2V, potrafi powiedzieć astronomowi zaskakująco wiele o temperaturze, barwie i etapie ewolucji gwiazdy. W artykule Anity Przybylskiej śledzimy historię tej niezwykłej „metryki”, od pierwszych fotografii widm po diagram Hertzsprunga-Russella.
Lipiec przynosi także ważną rocznicę. Dokładnie pół wieku temu Viking 1 bezpiecznie osiadł na powierzchni Marsa. Był pierwszym w pełni udanym, długotrwałym lądownikiem marsjańskim i pierwszym, który przeprowadził bezpośrednie eksperymenty zaprojektowane do poszukiwania aktywności biologicznej na innej planecie. Ich wyniki do dziś pozostają przedmiotem dyskusji. Historia Vikingów pokazuje, jak łatwo pomylić obiecujący sygnał z niepoznaną wcześniej chemią środowiska i jak wiele pokory wymaga poszukiwanie życia poza Ziemią.
W tym numerze spoglądamy również na kosmos jako część historii i kultury. Maciej Draws relacjonuje obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych, podczas których NASA, SpaceX i program Artemis stały się ważnymi elementami opowieści o amerykańskich ambicjach. Wracamy też do klasyki science fiction: gry „Flashback” oraz filmu „Podróż na siódmą planetę”, który przy skromnym budżecie próbował zmierzyć się z pytaniami o pamięć, lęki i granice ludzkiej percepcji.
Nie zabrakło oczywiście bieżących odkryć, map nieba, kalendarza zjawisk, przeglądu planet, komet i obiektów mgławicowych. Lipcowe noce stopniowo stają się ciemniejsze, a wraz z nimi wracają lepsze warunki do obserwacji.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 6/2026 (168)
Są w nauce idee, które kuszą mocniej, niż jakikolwiek dowód mógłby je kiedykolwiek potwierdzić. Multiświat należy do tych najbardziej uwodzicielskich. Obiecuje, że nasz wszechświat nie jest jedyny, że gdzieś obok, w innych „bąblach” czasoprzestrzeni, obowiązują inne prawa fizyki, inne wartości stałych, inne wersje tej samej historii. Brzmi jak marzenie, a wyrasta z całkiem poważnej fizyki: z kosmologicznej inflacji, z mechaniki kwantowej, z teorii strun.
Głównym tematem tego numeru jest właśnie pytanie, które dr Tomasz Lanczewski stawia wprost: czy multiświat to nauka, czy tylko elegancka spekulacja? Bo jest pewien kłopot. Innych wszechświatów, przynajmniej w wielu wersjach tej koncepcji, nie da się sprawdzić. A teoria, której nie sposób sfalsyfikować, balansuje na granicy fizyki i filozofii. Najlepiej pokazała to fala nagłówków sprzed kilkunastu miesięcy, ogłaszających, że „udowodniono istnienie multiświata”. Nic takiego się nie wydarzyło, a sama łatwość, z jaką zatarła się granica między odkryciem a efektowną deklaracją, mówi o nas chyba więcej niż o samym kosmosie.
Druga twarz tego tematu jest kulturowa. W tekście „Wszystkie możliwe światy” pokazujemy, jak idea wielu rzeczywistości wędrowała od Borgesa i interpretacji Everetta aż po „Everything Everywhere All at Once”. Ciekawe jest to odwrócenie ról: w XX wieku to fikcja często wyprzedzała fizykę, dziś kino chętnie sięga po jej słownik. Multiświat w nauce pozostaje hipotezą, której być może nigdy do końca nie zweryfikujemy. W literaturze i kinie staje się narzędziem do zadania bardzo ludzkiego pytania: kim byłbym, gdybym był inny?
Ale ten numer nie jest tylko o tym, czego nie umiemy sprawdzić. Jest też o cierpliwej, konkretnej robocie. Maciej Draws zagląda do Ames Research Center, jednego z tych miejsc NASA, gdzie nauka dzieje się po cichu, z dala od świateł załogowych misji.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 5/2026 (167)
Są takie chwile, w których astronomia przestaje być tylko nauką o odległych obiektach, a staje się opowieścią o nas samych. O naszej cierpliwości, ambicji, lęku, ciekawości i tej dziwnej potrzebie, żeby wciąż patrzeć dalej, nawet wtedy, gdy na Ziemi mamy wystarczająco wiele spraw do uporządkowania.
Głównym tematem tego numeru jest Artemis II, czyli powrót ludzi w okolice Księżyca po ponad półwieczu przerwy. To jeszcze nie jest moment, w którym nowy ślad buta odciska się w księżycowym pyle. To raczej chwila, w której ludzkość ponownie sprawdza drogę. Testuje statek, procedury, łączność, bezpieczeństwo i własną gotowość do tego, by potraktować Księżyc nie jako odległą pamiątkę po epoce Apollo, lecz jako realny cel kolejnego etapu eksploracji.
Ale ten numer nie jest tylko o wielkich rakietach i misjach. Jest też o cierpliwym liczeniu fotonów, o mgławicach, galaktykach, kometach i zielonym świetle tlenu w kosmosie. Jest o tym, że za każdym pięknym zdjęciem stoi fizyka, a za każdą liczbą w astronomii stoi ktoś, kto musiał ją zmierzyć, sprawdzić i poprawić.
Światowy Dzień Kosmosu potraktowaliśmy więc nie jako okazję do pustego zachwytu, ale jako moment spisu inwentarza: co już wiemy o Wszechświecie, a czego nadal tylko się domyślamy.
W środku znajdziecie także teksty bardziej historyczne i bardziej popkulturowe. Dzień Kosmonauty przypomina, że 12 kwietnia to data, która spina dwa wielkie symbole astronautyki: pierwszy lot Gagarina i pierwszy start wahadłowca Columbia. „Projekt Hail Mary” pokazuje natomiast, że dobre science fiction wciąż może szanować naukę, zamiast traktować ją wyłącznie jako dekorację.
Zapraszam do lektury. Od prostego pytania: „co dziś widać na niebie?”, przez warsztat obserwatora, aż po najtrudniejsze pytania o miejsce człowieka w kosmosie.
I może właśnie w tym tkwi sens patrzenia w górę. Nie chodzi tylko o to, żeby zobaczyć więcej gwiazd. Chodzi o to, żeby za każdym razem trochę lepiej rozumieć, gdzie jesteśmy.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 4/2026 (166)
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 3/2026 (165)
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 2/2026 (164)
Skoro mowa o izolacji, w najnowszym dziale aktualności pochylamy się nad niezwykłym odkryciem samotnego globu. Astronomom udało się zważyć „planetę swobodną” o masie zbliżonej do Saturna, która dryfuje w przestrzeni około 10 000 lat świetlnych od nas, nie będąc związaną grawitacyjnie z żadną gwiazdą. To jednak nie jedyne niespodzianki, jakie zaserwowali nam badacze na początku tego roku. Rozwiązujemy zagadkę słynnych spadków jasności Betelgezy, za które – jak się okazało – odpowiada jej ukryty towarzysz tworzący gęstą falę gazu. Analizujemy również zadziwiającą „żelazną belkę” odkrytą w sercu dobrze nam znanej Mgławicy Pierścień oraz relacjonujemy planetarny kataklizm, w którym gęsty obłok gruzu na długie miesiące przesłonił słońcopodobną gwiazdę.
Wracamy też do naszych ziemskich spraw i historii eksploracji. Maciej Draws zabiera nas na pokład legendarnego lotniskowca USS Hornet, czyli okrętu, który z wód Pacyfiku podejmował powracające z Księżyca załogi misji Apollo 11 i Apollo 12. Ta historyczna podróż idealnie łączy się z naszym raportem o postępach w programie Artemis II. Po pomyślnych testach tankowania rakiety SLS, wielki powrót człowieka w okolice Srebrnego Globu nabiera wreszcie realnych kształtów.
Zimowe noce bywają chłodne, dlatego po obserwacjach nieba mamy dla Was coś do zrobienia w cieple domu. W dziale gralnia recenzujemy genialną, strategiczną operę kosmiczną „Endless Space 2”, a na deser bierzemy pod lupę netflixowy film „Na krańcu świata”, bezlitośnie i z humorem rozliczając go z naukowych wpadek. Zachęcamy również do zakasania rękawów w naszych domowych warsztatach, gdzie krok po kroku pokazujemy, jak wyhodować niesamowite, mieniące się wieloma barwami kryształy bizmutu. Przypominamy także o naszym wielkim konkursie na opowiadanie science fiction, w którym wciąż możecie zawalczyć o świetne książki.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Astronomia 1/2026 (163)
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
